czwartek, 27 grudnia 2012

Prolog


Chyba niedługo umrę. Może dzisiejszej nocy, we śnie. Może w przyszłym tygodniu. Może za trzy tygodnie od najbliższego czwartku. Trudno powiedzieć.Pewnie myślicie że to poważna sprawa. Nie wiem, kim jesteście. Nie wiem, kto przeczyta te słowa. Dla mnie to normalka. Już się przyzwyczaiłam.Ćwiczę się w umieraniu od prawie dwudziestu lat .Od nocy, kiedy się urodziłam.Nie chce was straszyć ale wy też umrzecie . Raczej nie tak szybko jak ja, jednak nigdy nic nie wiadomo. Na tym to właśnie polega. Nie wiemy. Nikt z was nie wie. Ja mogę dostać serce i żyć długo i szczęśliwie, a wy możecie jutro wpaść pod autobus. Co tam jutro!  Nawet dzisiaj. Różnica między mną a wami jest następująca: wy uważacie, że nie umrzecie w najbliższym czasie. Oczywiście możecie się mylić. Ja za to wiem na pewno, że długo już nie pożyję.
Czasami się zastanawiam, jak to jest, kiedy człowiek codziennie idzie spać z przekonaniem, że się obudzi. Pewnie wielu ludzi tak robi. Co wieczór. Ale ja nie znam tego uczucia.
Wiem tylko, jak to jest być mną.

O mojej Matce
Matka dała mi na imię Shannon.
Po pierwsze, jestem jedynaczką .Poza tym, mimo że obie miałyśmy na to tyle samo czasu, mama nie przyzwyczaiła się jeszcze do myśli, że mnie straci. Twierdzi, że tak to jest z matkami, a ja muszę jej wierzyć. Sama nie wiem. Nie jestem matką i nigdy nią nie zostanę, chyba że adoptuję dziecko. Moje serce nie wytrzyma porodu.I tak mam szczęście, że wytrzymało kolejny dzień.
Matka cierpi też na obsesyjną potrzebę kontrolowania wszystkiego, ale chyba nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie powiedziałam jej o tym, bo i tak ma sporo na głowie, i raczej nie chcę jej bardziej obciążać.
Bardzo stanowczo zarządza naszym małym światem.To zabawne, bo rudno właściwie wyjaśnić dlaczego. Jednak gdybyście ją zobaczyli, od razu zrozumielibyście, o co chodzi. Ma metr pięćdziesiąt wzrostu, rumiane policzki i szeroki uśmiech, zupełnie jak jeden z elfów Świętego Mikołaja. Nie wygląda na tyrana. Ale jest cholernie twarda.

O mojej najlepszej przyjaciółce Lea
Jest w moim wieku. Przyjaźnimy się od prawie szesnastu lat. Nie wiem dlaczego jest dla mnie tak ważna ale czuję, że bez niej moja i tak szybka śmierć przyszłaby jeszcze szybciej. Zawsze przychodzi do szpitala i robi z siebie idiotkę pocieszając mnie na różne sposoby. Nigdy nie lubi jak zaczynam mówić o swojej śmierci co dla mnie jest już rzeczą naturalną. Lea dała mi pusty notes. Ten w ,którym to wszystko zapisuję. Ten, który właśnie czytacie.Powiedziała że to dziennik, ale wygląda jak książka. Autentyczna książka. Tylko strony są puste. Ucieszyłam się na jego widok, bo myślałam, że to książka. Uwielbiam książki. Są mi potrzebne.
Tak jak ludziom, którym prawie nic nie wolno robić, bo inaczej umrą.
Lea powiedziała, że jeśli chcę mieć książkę, to muszę ją sama napisać. Muszę zapełnić ten notes. To dość trudne zadanie, zwłaszcza dla kogoś, komu nie zostało zbyt wiele czasu. Ale może właśnie o to jej chodziło.
Zdaniem Lea nikt nie może być pewien, kiedy umrzemy.

11 komentarzy:

  1. O ja cie !
    Mam ci za zle ze napisalas spam na moim blogu ale kurcze ten rozdzial jest swietny :)
    Bede czytac oh bede czytac tylko jagbysmy popisaly na gg po myslisz ?
    GG:35883745
    Piekne jest ale o co chodzi ?
    Mialam wrazenie jagbys pisala to wierszem cos pieknego mam ochote czytac dalej. Swietne kurcze no bede tutaj zagladac i bede twoim obserwatorem. Moglabys do mnie napisac na gg bardzo cie prosze :)
    Kocham i czekam na wiecej !
    Pozdrawiam Patt x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam za ten spam. A na gg na pewno napiszę -Shannon :)

      Usuń
  2. http://summerloveinla.blogspot.co.uk/ Jagby co masz :)
    Napisz do mnie na gg blagam ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. hej ja też mam ci za złe za spam u mnie ale gdy to przeczytałam jak tu się gniewać piszesz to super napewno będę czytać i zapraszam do mnie mam nadzieje że chociasz przeczytałaś u mnie rozdział zanim go zespamowałaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również przepraszam za spam.Rozdział przeczytany:),naprawdę dobry i cieszę się że spodobało ci się nasze opowiadanie-Lea♥

      Usuń
  4. Komiczny Prolog .. Normalnie nie wiem co napisać !!?? Czekam na następny ;) <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Po pierwsze, albo czytaj tekst i zostawiaj pod nimi składne komentarze z opinią i dodatkowo link do twojego bloga, albo udawaj się do kart na spamy. Proste ?
    Ale mam dzisiaj dobry dzień więc w drodze wyjątku wezmę ten link pod uwagę.

    Mówiąc ogólnie nie jest złe.
    Osobiście nie przepadam za lenistwem, które pcha blogerów do dodawania zdjęć swoich bohaterów literackich.

    Patrząc an tekst
    "Pewnie myślicie że to poważna sprawa. Nie wiem, kim jesteście. Nie wiem, kto przeczyta te słowa. Dla mnie to normalka."
    To wtrącenie pomiędzy pierwszym zdaniem a ostatnim trochę dziwnie brzmi akurat w tym miejscu.
    "Nie wiemy. Nikt z was nie wie" - powtórzenie. (Jak już tak chcesz to raczej "Nie wiem. Nikt z nas nie wie")

    "Ja za to wiem na pewno, że długo już nie pożyję."
    "Chyba niedługo umrę."
    Zdecyduj się albo nadajesz jej wypowiedzi formę zrezygnowania
    na pewno nie dostane nowego serca, więc niedługo umrę.
    Albo możliwe że jakiś motocyklista wali się do rowu a ja dostane serce (albo będę miała pecha)

    "Nie jestem matką i nigdy nią nie zostanę, chyba że adoptuję dziecko. Moje serce nie wytrzyma porodu.I tak mam szczęście, że wytrzymało kolejny dzień." - Tu jest pewnego rodzaju bezsens.
    Jeśli sądzi, że niedługo umrze, że jej sytuacja jest beznadziejna to raczej myślała, by o tym że nie ma sensu mieć dziecka które by osierociła.(Po prostu sadzę że określenie moje serce nie wytrzyma porodu jest bardziej dla kobiet które mają wadę serca, jednak taką, że mogą w miarę normalnie żyć podejmując pewne wyrzeczenia),
    a jeśli ma nadzieje to racze nie mówiła by, że nigdy nie będzie miała dziecka, bo być morze jak dostatni serce będzie mogła je sama urodzić.

    Pewnie jeszcze by takich, rzeczy poznajdowało, ale...

    Jak na to patrze, to temat jest dość oryginalny bo rzadko kto chce się zagłębiać w temat śmierci, jednak mogłyście dogłębniej to przemyśleć.

    Patrząc na opis
    Pomysł niby dobry.
    Jednak pod takimi względami jestem w 100% realistką
    I pod wieloma względami ten pomysł po prostu wydaje mi się nie logiczny, chociaż jestem ciekawa jak z chcecie to rozwinąć.

    Czerń w bieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sory za spam ale szczerze mówiąc nie zobaczyłam tej specjalnej karty na spamy.Myślę że bohaterów dodajemy tylko dlatego aby ułatwić czytającym to jak wyglądają postacie i uważam również że wcale nie zrobiliśmy tego z lenistwa równie dobrze moglibyśmy ich opisać.Dzieki za wyrażenie swojej opinii na pewno weźmiemy to pod uwagę przy tworzeniu kolejnych rozdziałów.
      -Lea

      Usuń
  6. Piękne
    Czekam na kolejny
    Pozdrawiam :)

    Tolaaa

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialnie się zapowiada !! Kocham takie klimaty ^^Na pewno będę zaglądać :] Zapraszam też na mojego bloga: http://onedirection11111.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń